Wystarczy zrobić zakupy za 100 zl i jeden z wyjątkowych, mięciutkich szali będzie Twój. Dodatkowo wysyłka (listem poleconym) gratis!
Rozpoczynamy wiosenne porządki! Od dzisiaj tylko do niedzieli możecie kupić wszystko 15% taniej w sklepie Style-hunters.pl Wystarczy, że wpiszecie w zamówieniu kupon: facebook.
Zapraszamy!:)
Teraz, kiedy w Japonii dzieją się rzeczy niewyobrażalne i straszne, pisanie o modzie wydaje się takie nie istotne. Ale myślę, że to odpowiedni czas, by oddać pokłon jednej z najbardziej niezwykłych japońskich kobiet, projektantce, twórczyni marki Comme Des Garcons– Rei Kawakubo.
Comme Des Garcons – w dosłownym znaczeniu jak chłopcy to nie propozycja dla kobiet noszących męskie ubrania, ale nowe myślenie o tym, co w modzie uważa się za męskie, a co za kobiece.
Nigdy nie czułam, by moja praca nie miała nic wspólnego z byciem kobietą. Nie jestem feministką. I nigdy nie interesowałam się tym ruchem. Zdecydowałam się utworzyć twórczą firmę, tworzenie jest moim mieczem, którym mogę walczyć w bitwach, w których chcę walczyć.
O procesie tworzenia mówi: Każdą kolekcję zaczyna jednym słowem, nigdy nie pamiętam skąd to jedno słowo pochodzi. I nigdy nie rozpoczynam kolekcji z historycznych, społecznych, kulturalnych lub innych odniesień do pamięci. Po tym, jak znajdę słowo, nie rozwijam go w żaden logiczny sposób.
Firma Rei Kawakubo powstała w 1973 roku w Tokio. Projektantka specjalizuje się w surowej, rekonstrukcyjnej modzie. Początkowo ubrania Kawakubo były owite głównie w czerń i szarości. Dziennikarze ochrzcili jej debiutancką kolekcję mianem Hiroshima chic, z czasem ubrania nabrały nieco kolorów. Czarny przestał być wystarczającym mocnym kolorem, jego użycie stało się trudniejsze.
Moda Kawakubo jest architektoniczna, przypomina rzeźby. Nawiązania można szukać w wykształceniu projektantki. Studiowała sztukę i filozofię. Odrzuca przyjęte pojęcie sylwetki, linii ciała. Odwrócone kieszenie, podkreślone ramiona, zbyt długie rękawy, dziury w swetrze. Rei Kawakubo została uhonorowana w 1987 roku nagrodą Instytutu Technologii Mody tytułem wiodącej w projektowaniu kobiety dwudziestego wieku.
W 2008 roku zaprojektowała jesienną kolekcję dla H&M tłumacząc: Zawsze interesowała mnie równowaga pomiędzy twórczością a biznesem. Jest to pewien dylemat, chociaż dla mnie tworzenie było zawsze na pierwszym miejscu. Praca dla H&M to fascynujące wyzwanie, ponieważ pozwala zmierzyć się z tym dylematem i być może pomoże go rozwiązać.
Odniesienia do japońskiej mody znajdziecie w moim wcześniejszym wpisie 30 lat mody w Japonii.
Znany francuski projektant obuwia, kolekcję wiosenną dedykuje „Pierwszej damie butów” Beth Levine. Od 1940 do lat siedemdziesiątych Beth tworzyła jedne z najbardziej innowacyjnych i eleganckich wzorów obuwia pod nazwiskiem męża. Nie wierzyła, że w tym czasie ktokolwiek kupi buty zaprojektowane przez kobietę.
Benoît Méléard pierwsze buty zaprojektował, gdy miał 14 lat i zawsze był pewien, że to jego powołanie w życiu. Zawodowo rozpoczął projektowanie w 1994. W 1999 zaszokował kolekcją „Cruel”.
I pora na kolekcję wiosna/lato 2011.
Mamy specjalny rabat dla osób, które korzystają z płatności elektronicznych Banku Zachodniego i przy zamówieniu wpiszą specjalny kod. Rabat 5% na wszystkie zakupy!
Więcej informacji znajdziecie na stronach:
http://wystarczysiec.pl/promocje/markowe-ubrania-w-style-hunters-pl-rabat-5.html
http://wystarczysiec.pl/promocje/odziez-i-dodatki/odziez-i-dodatki.html
http://wystarczysiec.pl/nasi-partnerzy/odziez-i-dodatki/odziez-i-dodatki.html
Wstawiliśmy dzisiaj na stronę sklepu nowe logo, w przygotowaniu jest też nowy widok strony. Co o nim myślicie?
A może bardziej podoba Wam się stare?
Już niedługo sklep wypełni się nowymi rzeczami z wiosennych i letnich kolekcji. Już teraz mogę Wam powiedzieć, że mamy dla Was ubrania firmy MEXX, Jennifer i TOPSHOP. Wszystkie w naprawdę niskich cenach. Zachęcam do zapisania się do Newslettera (na stronie głównej sklepu). Będziecie wiedzieć pierwsi o nowościach.
Kolekcja Valentino na sezon wiosna/lato 2011 (ready to wear) jest subtelna, pastelowa czasem czarna, ubrana w delikatne woale i koronki, aż trudno się w niej nie zakochać. Wybrałam kilka zdjęć, więcej znajdziecie na profilu n Facebooku.
Zakochanych Walentynek:)
Rzeczy niczym żywcem zerwane ze świni, krowy czy innego futro manufakturowego zwierzaka, to styl rozpoznawczy jednego z najbardziej rewolucyjnych projektantów- Carola Christiana Poell’a. Pochodzi z Austrii, jednak projektuje w Mediolanie, gdzie 1996 roku wraz ze swoim partnerem Sergio Simone założył CPP. Jego projekty to konceptualne dzieła sztuki, przeznaczone gównie dla mężczyzn. W 2005 roku przedstawił swoją pierwszą kolekcję również dla kobiet. Poell śmiało używa takich niekonwencjonalnych materiałów jak ludzkie włosy, bodyplasty, skóry. Projektuje w zaledwie jedną kolekcję w roku, odrzucając panujące w danym czasie trendy. Niemniej jednak, w stosunkowo krótkim okresie czasie, Poell stał się kultowy dla wielbicieli, którzy z niecierpliwością czekają na przybycie każdego dzieła awangardy.
Pantone przygotował raport z New York Fashion Week, który odbył się we wrześniu zeszłego roku. Dizajnerzy koloru wybrali dla wiosennych kolekcji interesujące połączenie ciepłych i chłodnych odcieni – Leatrice Eiseman, szef Pantone Color Institute® Inspiracją dla projektantów był kolory egzotycznych krajów: Indie, Peru, Turcja oraz Afryka.
Honeysuckle (wiciokrzew) to kolor,który przynosi dobre samopoczucie, kojarzy się z zabawą i przynosi ożywienie, szczególnie po zimie. Coral Rose – pikantny, wyrafinowany pomarańczowy, kojarzy się z ciepłem, jest słodki, przypomina wosk pszczeli. Przełamanie pomarańczy np. chłodnym kolorem Regatta to świetne połączenie. Podoba mi się też romantyczna lawenda, szczególnie w połączeniu z Blue Curacao. Niebiański związek. I jeszcze słoneczny, ale stonowany Beeswax, rewelacyjny w połączaniu z miętowym Peapod. Aż chciałoby się je wszystkie zjeść.
H&M Wiosna/Lato 2011
Gucci Wiosna/Lato 2011
Prada Wiosna/Lato 2011













































